Ostatnio na mediach społecznościowych Vixena mogliśmy obserwować jego pobyt w szpitalu. Sprawa wyglądała dosyć poważnie, szczególnie że chodziło o serce. Okazało się jednak, że cała akcja jest częścią promocji najnowszego krążka.

MaxFloRec wydało oficjalne oświadczenie, które wyglądało następująco:

Duża część internautów wykazała się wsparciem, jednak po rozwiązaniu całej zagadki miała do niego żal, że wykorzystał tak poważną sprawę. Pod filmem wyraźnie widnieje informacja, o ryzyku, które podjął świadomie i podkreśla, że sztuka powinna polegać na przekraczaniu pewnych granic, bo dopiero za tą granicą może mieć ona prawdziwą wartość.

“Granica między filmem, a rzeczywistością jest ledwo widoczna, szczególnie w sieci… Często film rozpoczyna się bez jakichkolwiek zapowiedzi i wyjaśnień w głowie twórcy, a scenariusz pisze życie codzienne. Pojawiają się pytania co i kto rzeczywiście jest rzeczywiste. Na co dzień oceniamy, co można, a czego nie… jeszcze. Robimy to i czujemy granicę dobrego smaku. Przekraczamy ją raz świadomie, a raz nieświadomie. Przyświeca nam myśl, że nova sztuka nie powinna mieć granic, bo często dopiero poza “pudełkiem” norm znajduje się prawdziwa wartość. Akceptujemy ryzyko, wierzymy, że warto. Kochamy odkrywać to, co nieznane.”

Pierwszą cześć możecie sprawdzić tutaj:

 

Czy Waszym zdaniem taki rodzaj akcji promocyjnej to ciekawy preformance czy strzał prosto w kolano?

Loading spinner
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments